Wybuchające iPhony winą ich użytkowników…
Ostatnio mówi się wiele o pojedynczych przypadkach eksplodujących iPhonów oraz iPodów (chyba tylko Touch). Apple próbując wyjaśnić nieco sytuację oświadczyło, że usterka dotyczy tylko i wyłącznie wybranych, „źle użytkowanych” urządzeń. Najciekawsze jest to, że firma wcale nie ma na myśli żadnego rodzaju „rzucania o ścianę”. Wg. niej urządzenia są uszkadzane dzięki „sile zewnętrznej”. Precyzując Apple uważa, że to nie wina wadliwych baterii, a… zbyt mocno przyciskający ekran dotykowy użytkowników… Jakoś średnio mi się w to chce wierzyć…