Recenzja iPoda Nano 5G

30 grudnia 2009 | Kategoria: Test, iPody

Od dość dawna nosiłem się z zamiarem kupna iPoda Nano 5G (początkowo myślałem o 4G).

Jako, że do bardzo bogatych nie należę, szukałem okazji. Po tym, tak ktoś sprzątnął mi sprzed nosa Nan6 5G za 300zł, zdenerwowałem się i kupiłem „okazyjnie” nówkę za 400zł. Jako, że już jakiś czas się nim bawię, kilka słów mogę napisać.

Po zakupie urządzenia (w czasie oczekiwania na przesyłkę) spotykałem wątpliwości „a co będzie jak mi się nie spodoba” (miałem Shuffle 2G i sprzedałem bo zupełnie mi nie podszedł), „czy będzie się rysował”, „w czym go będę trzymał” i wiele innych. Po tym, jak go pierwszy raz wziąłem do ręki, wątpliwości minęły. Na samym początku warto napisać, że iPod Nano to po prostu normalny odtwarzacz muzyczny bez wielkich bajerów. To po prostu ma działać. Bajery są w iPodzie Touch. Pierwsze co się rzuca w oczy to grubość nowego iPoda Nano. Niestety nie mam porównania z innymi generacjami ponieważ nie mam innych Nano. 5G jest na prawdę cienki. Niewątpliwą nowością w tym iPodzie jest funkcja nagrywania wideo. Szczerze mówiąc mnie to za bardzo nie kręci, wybrałem tą generację gdyż jest najładniejsza i ma radio (o którym dalej). Jakość nagrywanych filmów jest niezła, warto jednak zaznaczyć, że przy słabym oświetleniu widzimy ziarnistość filmu (ten poniżej został nakręcony przy słabym oświetlaniu, drugi przy normalnym). Poniżej filmik z moim psem w roli głównej.

Nie wiedzieć czemu, YouTube jeszcze bardziej przyciemniło filmiki i pogorszyło ich jakość…

Kamera w iPodzie oferuje również dużą liczbę ciekawych efektów. Mnie urzekł efekt cyborga. Jest na prawdę ciekawy i wyjątkowy.

Kolejną bardzo fajną funkcją jest radio. Działa ono bardzo podobnie do tego z normalnych odtwarzaczy mp3 (czy „super-nowoczesnych” – mp4). Radio oferuję funkcję pauzy. Dzięki niej możemy w dowolnym momencie wstrzymać odbiór radia. Oprócz tego możemy przewinąć audycję do tyłu nawet o 15 min. Obie funkcjonalności dostępne są dzięki funkcji buforowania. Wszystko w iPodzie jest przemyślane, mam wrażenie, że umieszczono w nim tylko to, co na prawdę może się przydać. Wszystkie moje wątpliwości się rozwiały, lepszego „muzycznego” iPoda nie mogę sobie wyobrazić. Zamówiłem już zestaw Nike+ (dopiero teraz bo uważałem, że z iPodem Touch nie da się swobodnie biegać). Cóż tutaj więcej napisać. Wszystkim niezdecydowanym polecam. Z góry jednak uprzedzam aby nie wymagać od tego iPoda zbyt wiele. On po prostu ma dobrze działać a nie wyprzedzać technologicznie inne urządzenia (niektórzy niestety tak myślą…).

Przepraszam za brak zdjęć ale… gdzieś mi wcięło lustrzankę i nie chce mi się szukać :P


Komentarzy: 2

  1. kano89
    31 grudnia 2009 o godz. 13:35

    Moim zdaniem, jeśli ktoś jeszcze nie ma iPoda Nano, lub ma ale „jedynie” 3 gen. to warto zainwestować w 5 gen. właśnie po to by nacieszyć się takim „bajerkiem” jak radio czy kamerka. Mała rzecz, a cieszy! :)

  2. Filip
    31 grudnia 2009 o godz. 19:21

    mam „jedynie” iPoda 3 gen. i jestem z niego bardzo zadowolony i dla radia czy kamerki go nie wymienie :) Bardzo mi odpowiada jego rozmiar bo mieści mi się do portfela za to 5 generacji wystaje :D . Jednak przewijanie audycji do tylu to fajny bajer i gdyby ten iPod miał inne wymiary to bym się zastanawiał nad kupnem :)

Zostaw Komentarz