Jestem chory – Mam sprzęt Apple (?!)
Masz iPoda, iPhona, iPada czy też iMaca? W takim razie wyznajesz religię Apple… Do takiego wniosku doszli naukowcy z Texas A&M University. Uważają oni, że firma Apple stała się ośrodkiem nowej religii a jej bogiem jest Steve Jobs. Świątyniami są odpowiednio urządzone sklepy Apple Store. Ludzie pomimo wady iPhone 4 i tak go kupują i nie myślą o zwrocie i zmuszają się do jego poprawnego trzymania.
No cóż, to tylko część zabawnych argumentów naukowców, którzy najwyraźniej sprzętu Apple nigdy nie mieli w ręce. Nie zamierzam się teraz bronić (bo wg. tej teorii też wyznaję nową religię) ale mam wrażenie, że żaden z tych naukowców nie wpadł na genialny pomysł – „A może sprzęt Apple jest po prostu funkcjonalny?”. Nie wiem jak Wy ale ja kupuję urządzenia od firmy z jabłuszkiem ponieważ cenię sobie wygodę i mobilność (w przypadku iPodów) oraz jakość…
Już widzę opinie używających Androida i Windowsa…
W takim razie jest też religia ( między innymi ) MicroSoft, Windows, Android i bardzo popularna w dzisiejszych czasach i jakże nowoczesna – Google – w tym przypadku, jej świątynie odwiedzam codziennie i to kilkanaście/kilkadziesiąt, a może nawet kilkaset razy dziennie xD.
BTW. Kto im płaci za te bzdury ?? Tyle lat studiów, a takie matolstwo. Sorry, ale jestem jakiś przewrażliwiony na tym punkcie. Po prostu uważam, że człowiek uczony, to w większości przypadków, człowiek, któremu odpowiednią ilość razy przeprowadzono „pranie mózgu” – jest on cholernie mądry, ale oderwany od rzeczywistości. Inaczej to ujmując zacytuje Alberta Einsteina: „Uczony jest człowiekiem, który wie o rzeczach nieznanych innym i nie ma pojęcia o tym, co znają wszyscy.”
Co do samego Apple – sprawa jest prosta – kupujemy jakiś produkt – cholernie nam się spodobał, więc przy następnym kupnie, wierzymy, że będzie tak samo dobry. Kupujemy, lekkie rozczarowanie, ale i zachwyt, lekki skandal – oooo… to też lubimy
i tak z czasem, wyłącza się w nas czujność i chęć szukania alternatyw i na ślepo kupujemy produkt danej firmy. Nie ma tu żadnej magii, czy nawet tej szopki Stave’a – szopka jest dla tych, co to śledzą… Reszta nawet nie wie, co robi Apple i Stave ( poza samymi urządzeniami, softem itp., itd. ), przez co mówi się o nich, jak o sekcie, a jednocześnie są trendy i każdy wie, co to i jak to wygląda
.