19 Czerwiec 2011

Dlaczego zainstalowałem sobie iOS 5?

Nie ukrywam, że wpis inspiruję poniekąd na wpisie Mackozera, z tym, że ja akurat zdecydowałem się na instalację iOS 5 w wersji beta (1). Z betami softu iOS jest w moim przypadku tak, że zaraz po jego prezentacji jest wielkie WOW i w ogóle. Później nadchodzi moment ochłodzenia i spojrzenia na nowość z innej perspektywy – czy nowe ficzery są mi potrzebne natychmiast? Ja akurat należę do ludzi, którzy wiele nie potrzebują, Jailbreak mnie fascynuje ale bez bajerów płynących z jego wykonania żyję, za bardzo spowalnia system. Tak więc i teoretycznie na iOS 5 mogę poczekać. Dlaczego zatem zainstalowałem betę te wersji oprogramowania?

Nie dlatego, że chciałem być fajny, pochwalić się, że mam coś prędzej niż „wszyscy”. Bo to, co (negatywnego) myślą o mnie inni mnie wali, po prostu robię swoje. Chodzi tutaj raczej o specyfikę nowości płynących z instalacji softu w wersji 5. MobileMe przestaje istnieć, usługę zastępuje nowa – darmowa – iCloud. I wbrew pozorom to dla tej funkcji zdecydowałem się na instalację iOS 5. Nie chodziło o same jej testy ale o konto mail @me.com. Całość stała się darmowa, zaraz po oficjalnym wypuszczeniu nowej wersji iSystemu zacznie się wyścig po upragniony alias. Ja swój już mam. Wiem, że to troszkę dziwne ale skoro mam wybór i zależy mi na nicku, który wbrew pozorom tu i ówdzie pojawia się w internecie to po co się ścigać później?

Kolejny powód to specyfika mojej działalności – bardzo często dostaję maile na temat tego, jak „coś gdzieś działa”. Ludzie z góry uważają, że jestem królikiem doświadczalnym jeżeli chodzi o bajery od Apple i mam wszystko, co najnowsze – po części tak – sami na mnie to wymusiliście. Z drugiej strony nie popadam w jaką fanaberię, finalnie zdecydowałem się na testy „dla siebie”. I dobrze – codziennie odkrywam coraz to mniejsze (ale wciąż cieszące) nowości w iOS 5.

Warto zastanowić się przed instalacją bety iOS 5. Nie każdy może to zrobić, a kupowanie tej możliwości (dopisanie UDID do listy dev) to głupota. Używanie testowych wersji iOS to nie tylko same nowości – to masa bugów i zawieszeń. Mnie doprowadza do szału niestabilność niektórych aplikacji, głównie Safari, czasami AppStore. Duża część programów od firm trzecich również po prostu nie działa. Czy zatem warto instalować coś takiego (a na dodatek w wielu przypadkach jeszcze za to płacić)? Ja za nic nie płaciłem, testuję parę aplikacji (z czego jedna akurat na dniach pojawi się w AppStore – na pewno o niej napisze) więc iOS beta mogę śmiało używać, wyboru dokonałem świadomie, do 4.x już nie wracam. Przed instalacją iOS w wersji beta polecam zastanowić się każdemu napaleńcowi czy to dobra decyzja. A zapewniam, że nowe funkcje zdążą Wam się znudzić po oficjalnym wypuszczeniu softu.

Kategorie: iOS
Komentarzy: 7

Ja raz zrobiłem taki myk, jeszcze na 3G. „Ściągłem”, zainstalowałem i żałowałem. Więcej to męczarni, niż pożytku było. Więcej takich akcji nie robiłem i jestem szczęśliwym człowiekiem :) .

Rafał

A mnie zastanawia, czy tylko ja mam problemy z baterią po zainstalowaniu iOS 5. Wytrzymuje teraz tylko 5-6 godzin. Kiedy telefon leży nieuzywany, to i tak jest to max 8h. Ktoś potwierdzi?

Z moich obserwacji wynika, że beta iOS 5 pożera w moim przypadku jakieś 10 MB pamięci RAM, CPU również więcej. Jeżeli chodzi o samo zużycie baterii – nie sprawdzałem ale naturalne jest, że jeżeli zasoby sprzętowe są wykorzystywane to przekłada to się na zużycie energii. Do tego urządzenie potrafi się czasami dość mocno nagrzać. Nie jestem zatem w stanie powiedzieć czy Twój wynik jest nienaturalny. Tak czy inaczej kolejne bety powinny być coraz stabilniejsze, a co za tym idzie nieco mniej chapliwe jeżeli o prąd chodzi.

JbaczKoz

Przestań bez Cydia iOS jest jak dziurawe wiadro coś niósł ale nie doniósł

Z Twojego toku rozumowania wynika, że Cydia w jakiś sposób „zabezpiecza” iOS. Tylko przed czym? Bo jeżeli mam być dokładny to Jailbreak raczej otwiera system i wtedy trzeba się bardziej pilnować ;)

JbaczKoz

@Perwol w jaki sposób otwiera?
Wytłumacz mi, jak coś dziurawego, co już jest otwarte na JB można bardziej otworzyć?

Jeśli zaczniesz gadać coś o haśle – to co powiesz na to że nie mam zainstalowanego OpenSSH?

Cydia daje możliwości, tak i zabezpiecza. Jest kilka aplikacji blokujących syf płynący z Safari. Ups… tego pewnie nie wiedziałeś :) też nie wiedziałbym gdybym był zajęty pisaniem takich rzeczy.

Wyobraź sobie, że wiedziałem. Wiem na bieżąco co znajduje się w Cydii i jakie możliwości daje. OpenSSH, o którym napisałeś to program (a w zasadzie dodatek), który „umożliwi” włamanie do iUrządzenia poprzez połączenie WiFi, nie o takich włamaniach chyba mówimy (bo tym bardziej poprzez WiFi nie uzyskasz dostępu bez JB). Po wykonaniu Jailbreak otwieramy nasz soft na działanie „wirusów” nawet z Safari. Mam tutaj na myśli domyślne hasło root. Czy uważasz, że każdy wykonujący JB zmieni hasło i się zabezpieczy, zainstaluje Firewall itd? Wątpię. A skoro już mowa o dziurach – wymień jakieś, które posiada oryginalny soft.

Dyskusja raczej zbędna, zwłaszcza we wpisie zupełnie do niej nie pasującym. Był temat o Jailbreak, jest mail – zapraszam.

Zostaw Komentarz