21 Sierpień 2010

Cyfrowe marzenia

Wódz: Dzisiaj będę straszny, opowiem wam dowcip…
Indianin 1: Ten o gąsce Balbince?
Indianin 2: Ależ wodzu, co wódz!
Wódz: To ja przepraszam.

No więc dowcipu nie będzie, co więcej! nie będzie nawet opisu gry na iPhone’a, iPada czy iPoda, nie będzie testu żadnego gadżetu! Co więc będzie? Krótka recenzja… książki. Najpierw kilka słów wyjaśnień. Otóż wpis ten ma charakter gościnny, Perwol z iPodzik.info zaprosił mnie do współpracy za co dziękuję. Uprzedzam jednak z góry, że należę do osób niesystematycznych, więc czytelnicy nie będą mieć zbyt wielu okazji by ponarzekać na mój warsztat pisarski…

Tekst powstał „na gorąco”, po przeczytaniu opisywanej książki oraz ukończeniu Half-Life 2: Episode Two (dzięki ci Valve za „maczaną” wersję Steam!).

Książka o której kilka słów sklecę to dzieło Piotra Mańkowskiego, pt. „Cyfrowe marzenia. Historia gier komputerowych i wideo”, wydane dosłownie na dniach przez wydawnictwo Trio oraz Collegium Civitas.

Po co komu taka książka? Moim zdaniem jest to obowiązkowa pozycja dla każdego gracza i pasjonata technologii komputerowych. Jak wskazuje podtytuł mamy do czynienia z solidną dawką informacji na temat gier od ich niepozornych i nieśmiałych początków aż po dziś dzień. Autor opiera swoją wiedzę na nielicznych zagranicznych pozycjach poruszających tę tematykę, wywiadach z ludźmi z branży oraz własnych doświadczeniach i wspomnieniach, przez co otrzymujemy rzetelne kompendium wiedzy, której próżno szukać w internecie.

Dla mnie lektura „Cyfrowych marzeń” była swoistą podróżą w czasie, zapalnikiem inicjującym powrót wspomnień z przeszłości. Z łezką w oku czytałem na temat tytułów gier, przez które wiele lat temu zarywałem noce… Śmiem twierdzić, że młodzi czytelnicy też nie będą rozczarowani. Tym bardziej, że ewolucji branży gier towarzyszyło wiele interesujących wydarzeń, z udziałem osób znanym nam przynajmniej z imienia i nazwiska. Jeśli chcecie dowiedzieć się m.in.:

- jaki był najbardziej kasowy hit wszech czasów?
- kto zrobił Billa Gatesa na szaro?
- komu donosił Steve Jobs?
- skąd się wzięła polityka cenowa Apple?
- że gramy w to samo co kiedyś!

…to musicie poświęcić kilka wieczorów na tę książkę.

Informacje podane są chronologicznie, uporządkowane w 4 częściach oraz kilkudziesięciu rozdziałach. Książka ilustrowana jest również zdjęciami oraz zrzutami ekranowymi, niestety są to wyłącznie ilustracje w odcieniach szarości i w niewielkich rozmiarach. Autor pisze w sposób przystępny, „od serca” co czuć po umieszczonym między wierszami ładunku emocjonalnym.

Oczywiście nie ma róży bez kolców, dymu bez ognia ani telefonów bez problemów z zasięgiem. „Cyfrowe marzenia” pozostawiają na pewno niedosyt. Poczytałbym chętnie o wielu innych firmach i tytułach gier, które osiągnęły znaczący sukces, a na które zabrakło miejsca na stronach książki. Poczytałbym więcej na temat polskiego rynku gier w dawnych czasach i obecnie, więcej na temat komputerów, które dzięki grom zdobyły popularność (w książce najwięcej w tej materii przypadło ZX Spectrum oraz C64). Brak moim zdaniem głębszych informacji na temat demosceny, która wyciskała ze sprzętu siódme poty, a efekty tych działań miały przecież wpływ na wygląd późniejszych gier. Inaczej mówiąc wolałbym by zamiast ponad 350 stron książka miała ich 2x tyle.

Tak czy inaczej polecam oderwać się od ekranu komputera lub iPhona, podskoczyć do najbliższej księgarni, zakupić dzieło Piotra Mańkowskiego oraz jakieś zakąski, usiąść wygodnie i oddać się lekturze. Zobaczycie, że później zupełnie inaczej będziecie patrzeć na źródło waszej rozrywki!

Kategorie: Inne, Test
Jeden Komentarz
zjemwas

Kurde no zachęciłeś mnie do kupna :) Portfel mówi nie ale co jak na to poradzę :)

Zostaw Komentarz