AssistiveTouch – Apple zrobi z nas kaleki
Przyszedł czas na kolejny wpis traktujący o coraz dalej postępującym niedoinformowaniu autora. Cóż, małym blogom można przepuścić ale po „portalu” dobreprogramy spodziewałem się czegoś więcej. Tym razem na tapetę wezmę tekst Michała Majchrzyckiego traktujący o tym, jak to Apple rezygnuje z przycisków. Zapraszam do lektury.
Czy Apple planuje zmniejszyć rolę fizycznych przycisków na rzecz wirtualnej klawiatury w swoich urządzeniach? Nowości, które pojawiły się w iOS 5 beta 3 mogą sugerować taką strategię.
Cóż, żadna z nowości w iOS 5 beta 3 tego nie sugeruje, o tym nieco dalej.
Apple udostępnił deweloperom wersję beta 3 swojego systemu iOS dla urządzeń mobilnych – stabilne wydanie powinno ukazać się pod koniec roku. Jak się okazuje, jednym z ciekawszych rozwiązań są funkcje, które dotychczas dostępne były za pomocą fizycznych przycisków w iPhonie, iPodzie touch czy iPadzie. Chodzi o takie komendy jak blokowanie ekranu, głośność czy powrót do ekranu początkowego. Co więcej, użytkownik będzie najprawdopodobniej mógł samemu definiować gesty (narzędzie AssistiveTouch), za pomocą których mają być wykonywane poszczególne polecenia.
Po pierwsze iOS 5 pojawi się najpóźniej jesienią, zapewne we Wrześniu. Troszeczkę daleko do końca roku. Po drugie dochodzimy do magicznej funkcji o nazwie AssistiveTouch przy której masturbuje się pół internetu. Zapewne jest to ta połówka, która czyta takie wpisy lub po prostu nigdy nie zainstalowała bety. A, i przy okazji – funkcja AssistiveTouch była już w becie 1 (choć w becie 2 znikła).
W związku z odkrytymi funkcjami pojawiły się głosy, że w kolejnych wersjach urządzeń Apple’a fizyczne przyciski będą coraz mniej widoczne. Projektanci z Cupertino zapewne nie zrezygnują z nich całkowicie, jednak można na przykład wyobrazić sobie, że iPhone 5 będzie posiadał znacznie mniejsze przyciski w obudowie, niż obecnie, może też niektóre z nich w ogóle zostaną wycofane.
Na jakiej podstawie autor tak twierdzi? Bo w sofcie pojawiło się narzędzie dla osób niedorozwiniętych (dosłownie, nie nabijam się)? W kwestii wytłumaczenia – narzędzie wyświetla w rogu cały czas kwadracik wielkości ikonki. Po kliknięciu możemy zablokować ekran, obrócić interfejs, wyciszyć itd. Najważniejsza opcja, o której tyle halo to fakt, że można zdefiniować lub skorzystać z gotowego gestu. Po prostu po wybraniu danego gestu na ekranie wykonuje się wirtualnie taki ruch, jaki wybraliśmy. A, jeszcze opis z samych ustawień – „AssistiveTouch pozwala używać iPoda osobom mającym problemy z dotykiem ekranu[..]„. Czy to jest ta mega-innowacja? Czy to jest ta nowość, z której korzystać będzie cały świat a przyciski fizyczne staną się zbędne? Bo jak dla mnie jest ona bezużyteczna, zapewne będzie używana przez społeczeństwo tak samo często jak zoom. No tak, Apple zrezygnuje z przycisków na rzecz tej funkcji bo uważa wszystkich za niepełnosprawnych… A może po prostu autor za dużo naczytał się o gestach na iPadzie? Bo de facto jeżeli przyciski miałyby zniknąć to właśnie z powodu tego ficzeru.
Poza wspomnianymi nowościami, w iOS 5 beta 3 pojawiły się takie funkcje jak możliwość wyboru własnego dźwięku dla wiadomości SMS, ułatwienia w lokalizowaniu urządzenia na mapie czy możliwość kasowania plików cookie z przeglądarki Safari.
Ostatnia funkcja jest już od dość dawna. Czym jest „ułatwianie w lokalizowaniu urządzenia„? Bo o takim ficzerze nie słyszałem. Hmmm, ciekawi mnie na czym takie ułatwianie polega – wyświetla się napis – „podłącz antenę zewnętrzną, nie dotykaj aby nie stracić zasięgu„? Jeżeli już mamy być dosadni – chodzi zapewne o możliwość zarządzania usługami systemowymi, w których lokalizacja ma być używana.
Tradycyjnie już na koniec gratuluję Michałowi Majchrzyckiemu, który dostarczył mi śmiechu no i dał temat do wpisu. Polecam korzystanie z lepszego translatora lub po prostu korzystanie z lepszego źródła informacji. Mam nadzieję, że tym wpisem przynajmniej troszkę przybliżyłem działanie funkcji AssistiveTouch. Na koniec wideo jak to działa na iPadzie.
Od kiedy to można było ustawić własny dzwonek na SMS?
Było kilka dzwonków do wyboru, o ile dobrze pamiętam, ale nie można było ustawić własnych melodyjek, jak i przypisać ich do jakieś osoby.
Panowie, mój błąd. Rzeczywiście funkcji nie było wcześniej.
Chyba nie potrzebnie się „spinasz” w związku z tym artykułem. Autor przedstawił temat nieco subiektywnie, ale nie jest to powodem do tak irytującej krytyki. News napisany po macoszemu, ale Dobreprogramy nie zajmują się w szczególności Apple, więc można przymknąć na to oko. Dla mnie artykuł taki zły nie był…
Nie spinam się. Ktoś przedstawił swój punkt widzenia, ja przedstawiam swój na podstawie jego zdania. A to, że nie ma pojęcia o tym, co pisze… Nawet jeżeli to tematycznie niezwiązana strona – skoro już pisze to powinien wiedzieć o czym.