Czas na kolejną informację, którą można potraktować raczej jako ciekawostkę.
Od dość dawna Apple nie podchodzi zbyt pozytywnie do aplikacji serwujących pornografię (czy też inaczej – erotykę) dla iPhone. Firma usunęła z AppStore ok. 5000 aplikacji, które prezentowały panie w bikini. Firma przestała akceptować tego typu aplikacje. Powróciła zatem do dawnych restrykcji i już nie zobaczymy w AppStore żadnej półnagiej kobiety. Wnioski? Może jeden… Dlaczego Apple nie oddało każdemu, kto kupił tego typu aplikację wydanej kwoty… (?).
Sklep z aplikacjami na iPhone stracił jednorazowo o wiele więcej programów niż tysiąc. Mamy zatem nowy rekord…
Zostaw Komentarz