Alternatywa Apple TV dla Geeków
Jakiś czas temu myślałem sobie tak: „Kupię TV, do tego Apple TV i będzie śmigać„. Jako, że jestem człowiekiem, który woli przemyśleć swoje wybory… Zrezygnowałem z Apple TV na rzecz Asus O!Play HD2. Za tym pierwszym stało bowiem tylko przesyłanie obrazu z iPhone’a na TV, nic poza tym. Za drugim stoi 1080p, wbudowany dysk, AVI, ISO i kilka innych, w które Apple „zapomniało” wyposażyć swój „rewolucyjny” sprzęt. Oba za niemalże identyczną cenę, wybór był prosty…
No dobra, wciąż jednak nie mam potrzebnej mi funkcji AirPlay (zwłaszcza, że pomimo obsługi paru serwisów, odtwarzacz Asusa nie ma odtwarzacza YouTube). Bardzo by mi się przydała. Widzę zatem trzy rozwiązania:
Zakup Apple TV jako „dodatku” do aktualnego sprzętu. Wszystko to po to aby mieć AirPlay i za jakiś czas dowiedzieć się, że urządzenie nie jest wspierane bo właśnie powstała jego nowa, trzecia generacja. Rozwiązanie można powiedzieć, że najbardziej intuicyjne ale chyba najgorsze. Wszystko za 500 zł.
Sprzedanie obecnie posiadanego odtwarzacza i zakup zapowiadanego Xtreamer’a Prodigy, który ma zostać zaprezentowany za jakiś tydzień na targach CeBIT. Sprzęt ma kosztować jakieś 120 Euro więc nie byłoby najgorzej. Wszystkie dotychczasowe funkcje + AirPlay. Czego chcieć więcej? Cóż, przyzwyczaiłem się do obecnie posiadanego odtwarzacza, jest niemalże idealny, nie chcę go sprzedawać aby zastępować innym. W końcu nowy może nie mieć w sobie „tego czegoś”. Poza tym obudowa obecnie posiadanego w stylu piano ładnie komponuje się z niemalże identycznym telewizorem. Pomysł niezły, na pewno lepszy (i najtańszy ze wszystkich) niż pierwszy ale to jeszcze nie to.
Jako, że jestem Geekem muszę wymyślić coś bardziej „przekombinowanego”. Mam! Wystarczy kupić Dexim AV Premium Adapter za jakieś 150 zł. No dobra, mam już obraz z iPhone’a (iPoda Touch lub iPada) w jakości 720p ale mam chodzić co chwilę zmienić film (Docelowo YouTube, raczej krótkie wideo, filmy mam w odtwarzaczu)? To strasznie niewygodne, mam ciężką pupę… Z pomocą nadchodzi Allegro.
Wystarczy teraz znaleźć uszkodzonego iPoda Touch (obojętnie której generacji, i tak Jailbreak jest potrzebny, wgranie najnowszego softu nie będzie problemem), który cierpi na np. „pęknięcie stawu ekranu szklanego”, „zanik dźwięku głośnikowego” lub inne, które tylko go szpeci albo ogranicza w sposób „fizyczny”. Teraz wystarczy wgrać najnowsze oprogramowanie iOS, wykonać Jailbreak, zainstalować program z Cydii, który umożliwi wyświetlanie obrazu z urządzenia na TV (dzięki adapterowi oczywiście). Do tego Veency zmieniający sprzęt w serwer VNC, dzięki któremu będziemy mogli nim sterować z innego iPoda lub komputera. Całość będzie podłączona na stałe do ładowarki, adapter oprócz wyjścia Mini HDMI posiada wyjście Micro USB. Łączny koszt to powiedzmy jakieś 500 zł. Dlaczego wolę to rozwiązanie niż inne? Powodów wbrew pozorom jest wiele:-Gry takie jak np. Mega Jump (i Parę innych) umożliwiają tryb, w którym jedno urządzenie jest kontrolerem, drugie natomiast wyświetla obraz na TV. Czasami może to być dobrą odskocznią od xBoxa.
-iPod będzie miał nadal wolne złącze Jack, które z odpowiednimi kabelkami zmieni się w nadajnik dźwięku z TV do innego urządzenia (lub innych urządzeń!) z iOS albo po prostu bluetooth wprost do moich słuchawek. O wiele wygodniejsze niż 5-cio metrowy kabel.
-Będę miał gdzieś całą tą zabawę w ograniczenia Apple TV, będę krok przed Apple.
-Hej! To rozwiązanie dla Geeków…
Z oczywistych powodów wybieram sposób ostatni. Jak tylko całość skompletuję na pewno będziecie mieli okazję przeczytać nieco na ten temat.
Mam nadzieję, że nieco nowa forma wpisów na blogu zostanie przez Was przyjęta pozytywnie.
Na +
Oczywiście czekam na relację jak to wszystko będzie działało.
Wydaje mi się, że nadużywasz pogrubienia.
Racja, może nieco za dużo
Ja jestem w nieco lepszej sytuacji – potrzeba kompa stacjonarnego w domu i media center. Po namysłach i liczeniu wyszło – kupno przez znajomego w stanach Mac’a Mini
.